Liczą się tylko… fakty

 

Kiedy dostrzegamy u kogoś pewne pozytywne FAKTY/PRAWDY
i zwracamy na nie jego uwagę, uwolnienie od negatywnych przekonań, może nastąpić bardzo szybko.
Dziecko natychmiast doświadcza wzrostu autentycznego zaufania
do siebie, pojawia się odprężenie i radość, kiedy dostrzegamy jego rzeczywiste zalety i potwierdzamy to faktami.

Na zajęciach w Akademii Nauki dzieci wykonują dużo ćwiczeń rozwijających intelekt, pamięć. Wiele z tych ćwiczeń daje bardzo szybkie efekty, inne wymagają dłuższego wysiłku.
Do ćwiczeń, które dają bardzo szybko widoczne efekty, należy trening sumowania kości (jest to ćwiczenie, które bardzo wspomaga rozwój koncentracji, uwagi i intelektu dziecka, pomaga podczas nauki czytania). W momencie, kiedy dziecko dostrzega, że robi postępy
(a każdy może zobaczyć efekty już po kilku minutach ćwiczeń), trener zwraca uwagę dziecka na ten FAKT i mówi do dziecka „Idzie Ci coraz lepiej, bo masz mądry, inteligentny, uczący się mózg”.

Możemy zauważyć, że kiedy dzieci coraz bardziej zaczynają autentycznie ufać sobie, mają najczęściej dużą motywację też do ćwiczeń,
które wymagają więcej czasu i cierpliwości. W Akademii Nauki dzieci uczą się sprawnie czytać i zapamiętywać, bo są INTELIGENTNE
I MĄDRE. 
Tu każde dziecko może doświadczyć, że ma mądry i inteligentny mózg…

Zwracanie uwagi na FAKTY działa w każdym przypadku. Kiedyś prowadziłam seminarium dla nauczycielek z zakresu pamięci i technik pamięciowych. Na wstępie zapytałam, dlaczego chciały akurat taki temat warsztatów? W odpowiedzi usłyszałam, jak to źle jest z ich pamięcią, że jest dobra, ale krótka itp.
Zapytałam:

  • Dlaczego nie macie szacunku do własnej pamięci?
    Jeżeli przez cały czas wierzysz, że twoja pamięć jest zła
    i zawodna, to jak się czujesz? 
    Niezbyt dobrze, prawda?
  • Zgadza się – odpowiedziały.
  • Czy jednak naprawdę jest z Twoją pamięcią aż tak źle?
    Zobacz, ile rzeczy wiesz, jaka potężna baza informacji
    jest w Twojej głowie… Czy możesz uświadomić sobie, że masz w swojej pamięci ogromne ilości wiedzy – to jest fakt! Kiedy to sobie uświadamiasz, co czujesz?
  • Ulgę, większe odprężenie i zaufanie. Gdybym tak postrzegała siebie na studiach, w liceum, bardziej ufałabym sobie, łatwiej byłoby mi się uczyć – usłyszałam w odpowiedzi.

Później zaczęliśmy trening. Przez kilka godzin poznawaliśmy techniki pamięciowe i nauczycielki doświadczały niezwykłych możliwości swojej pamięci.

Gdybym ciut mniej… czyli „Gra w pytania”

 

Każdy z nas ma pewne przekonania na swój temat. Jako, że w większości definiujemy siebie przez pryzmat braków, najczęściej nasze przekonania na temat siebie są negatywne i to właśnie one powodują w naszym życiu stres. Potocznie rozumiane pozytywne myślenie (oparte na afirmacjach) „plusuje” negatywne myśli, przez co rodzi pewien wewnętrzny konflikt. Autentyczne docieranie
do swoich wewnętrznych zasobów jest to proces wychodzenia poza nasze negatywne myśli i przekonania.

Zróbmy ćwiczenie:
Posłużymy się w nim naszą wyobraźnią. Jeżeli możesz, to weź kartkę i długopis i napisz kilka odpowiedzi na następujące pytania:

  • Gdybym o 5 proc. mniej wierzyła w swoje negatywne myśli na temat siebie (świata, ludzi), to jak wyglądałby mój dzień ?
  • Gdybym ciut bardziej była w życiu wdzięczna, to…?

Udziel przynajmniej 3 odpowiedzi na każde pytanie. Kiedy skończysz, zatrzymaj się na chwilę i uświadom sobie, jak się teraz czujesz? Czy możesz odczuć pewną ulgę, przypływ sił, inspiracji? Co się stało z Twoim oddechem, uczuciami? Jeżeli czujesz lekkie odprężenie, to znak, że jesteś teraz bliżej swoich wewnętrznych zasobów, wszak odpowiedzi te pochodzą z Twojego wnętrza. Rozpoczęłaś proces wychodzenia poza „wieczko”.

Czas spędzany na refleksji nad tego typu pytaniami pobudza i odświeża całe Twoje wnętrze, aktywizuje wewnętrzne zasoby
i potrzebę działania. Na te pytania najlepiej jest odpowiadać przez kilka dni z rzędu. Po kilkakrotnym wykonaniu tego ćwiczenia
możesz uzupełnić następujące zdanie:

Jeżeli cokolwiek z tego, co napisałem w tym tygodniu, jest prawdą, dobrze byłoby, gdybym…

Może ułatwić to przełożenie nowo zdobytej wiedzy na praktyczne działanie. Następnie możesz samodzielnie wymyślić pytania na kolejny okres ćwiczeń. Możesz też zacząć bawić się pytaniami ze swoimi dziećmi.

Jak to zrobić? Gra w pytania z dziećmi. 

Żeby grać w pytania z dziećmi, potrzebna jest duża delikatność i kreatywność (które oczywiście posiadasz, a jeżeli masz słabszy
kontakt z tymi zasobami, zadawaj sobie pytania: (Gdybym mniej wierzyła, że nie jestem kreatywna… Gdybym ciut bardziej zbliżyła się do pasji i entuzjazmu, które miałam, kiedy byłam małym dzieckiem…).

Ważne jest, żeby dziecko nie czuło się manipulowane, dlatego możesz to ćwiczenie robić z dzieckiem dopiero wtedy, kiedy najpierw wykonasz je samodzielnie, będzie to autentyczne Twoje doświadczenie i będziesz szczerze przekonana o jego wartości. Oto przykład, jak możemy grać z dziećmi, zazwyczaj dzieci bardzo szybko wciągają się w grę:

Zagrajmy w grę w pytania. Ja zadam pytanie, a Ty udzielisz mi trzech odpowiedzi. W tej grze liczy się wyobraźnia i twórcze myślenie. Jak odpowiesz mi na moje pytanie, będziesz mógł mi zadać swoje pytanie (pytania dzieci mogą być bardzo interesujące). Gdybyś ciut bardziej lubił szkołę – nie mówię, że masz bardziej lubić szkołę, możesz jej nie lubić, ale użyj swojej wyobraźni i pobaw się. Jakby to było w alternatywnej rzeczywistości, gdybyś ciut bardziej lubił szkołę? Jeżeli zauważysz, że dziecko ma opór, możesz sama zacząć mówić: ja, gdybym ciut bardziej lubiła chodzić do swojej pracy, to… jak byłam mała i bardziej lubiłabym chodzić do szkoły, to…